Czy zmiany w Polsce są pozorowane?

Czy można powiedzieć, że to koniec „dobrej zmiany”? „Dymisjonuje się ministra któremu zawdzięczamy lustrację, rozbicie WSI, działania na rzecz wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej i odbudowę polskiej armii.  Prezydent Duda, przyjmując jego dymisję, „stanął po stronie ludzi WSI/WSW”. Niegodne i haniebne jest potraktowanie w ten sposób człowieka, który tyle pracy włożył i był na tyle odważny, by stawać naprzeciwko tym wszystkim popłuczynom KGB-owskim, generałom, którzy do tej pory siedzieli na stołeczkach w wojsku, czy w BBN-ie. Teraz na te stołki znowu powrócą? 

Historia uczy, że wszystkie tzw.  komunistyczne „odwilże” zaczynały się i kończyły tak samo. Najpierw były wzniosłe patriotyczne hasła, pozorowane rozliczenia, odsunięcie od żłobu skompromitowanych kacyków – wszystko po to, aby w uciemiężony Naród wlać nadzieję na zmiany i lepsze życie. Koniec był zawsze taki sam, czyli wszystko wracało do tego jak było…Teraz wygląda to tak jak gdyby jakiś mocarny wajchowy powiedział: No Polaczkowie – podokazywaliście przez dwa lata, a teraz macie być już grzeczni i siedzieć cicho.  Kto jest tym wajchowym?  Międzynarodowa finansjera z bankiem JP Morgan na czele?  W każdym razie PiS ustąpiło przed jakimiś naciskami i to się niedługo zemści.

Połowa rządu PiS-u to popłuczyny antypolskiej Unii Wolności, TVP jest w ręku brata Szechterowego przydupasa, zdrajcy bezkarnie łażą po ulicach, a nam na głowy ściąga się 2 miliony Ukraińców. Po co?

Na katolikach i patriotach zdobyć władzę a potem zneutralizować Polaków i będą tzw. „korytarze” bo muszą być meczety, będzie armia niemiecko – europejska, będzie humanitarna selekcja szczepionkowa, będzie euro, będą Polaków wymieniać Ukraińcy.

Czy Polska kiedykolwiek jeszcze wybije się na Niepodległość?

Żeby barany można było strzyc, to każdy powinien wiedzieć, że po latach golenia do gołej skóry  wełna musi odrosnąć, a żeby odrosła, to trzeba barany trochę podkarmić.

Stąd 500+, podwyżki płacy minimalnej i takie tam…

A jak się barany po latach postu ciut odpasą i w wełnę obrosną – to do strzyżenia marsz! A w razie czego im się pałą w znalezieniu właściwego kroku pomoże.

I tak w kółko, do następnego przesilenia.

A co się przez te lata pastuchy (czytaj: politycy) nachapią – to ich!

This entry was posted in Aktualności. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *