Państwo teoretyczne…

Paweł Adamowicz nie był z mojej bajki…ale dziś odmówiłem krótką modlitwę w jego intencji, to wszystko co mogę zrobić żyjąc w państwie teoretycznym. Teoretycznie była to impreza masowa  a nie była, teoretycznie p. Adamowicz nie powinien na jej organizację w takiej formie wydać zgody a wydał, teoretycznie p. Owsiak gdy polała się krew, powinien przerwać koncert, a nie przerwał…teoretycznie tuż po ataku, na faceta powinni rzucić się wszyscy mężczyźni będący na scenie, a stali i patrzyli się nie wiem na co. I właśnie ta bierność uzmysławia mi, że lewactwo w  duszach naszych powoli wygrywa. Lewactwo jest już w nas, w naszych mózgach!!! Szybko dogoniliśmy Zachód, teraz przejdą marsze milczenia, marsze przeciw mowie nienawiści itp. akcje oznaczające bezradność do kwadratu. Do całkowitego upadku brakuje już tylko malowania kredą po asfalcie. 

Zwykły kryminalista Stefan W. skazany za rozboje i napady na bank, wszedł na scenę z serduszkiem przyklejonym na kurtce i akredytacją dla dziennikarzy. Bandyta łagodnie traktowany przez „sądy”, w więzieniu znany już z niepoczytalności. Wypuszczony przed paru tygodniami? Był leczony w Poradni Zdrowia Psychicznego, miał rozpoznaną schizofrenię paranoidalną… I taki człowiek chodził na wolności, bez dozoru. Wszedł, ugodził Adamowicza nożem i dłuższą chwilę triumfował, na oczach bezradnej publiczności. Jeśli by chciał zabijać dalej, to ile osób jeszcze by zabił?  

This entry was posted in Aktualności. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *