Kto zarabia 7 632,00 zł/dziennie? Tęga głowa…

Wojciech Jasiński to zaufany przyboczny Jarosława Kaczyńskiego. Od 2001 do 2015 r. był posłem PiS w Sejmie, a w latach 2006 – 2007 pełnił funkcję ministra skarbu w rządzie PiS. W październiku 2015 roku został ponownie wybrany do Sejmu, jednak już w grudniu złożył mandat poselski. Powód? Otóż został on nominowany na prezesa zarządu PKN Orlen. W 2017 roku z tytułu wynagrodzenia i premii zarobił w tej państwowej spółce 2 mln 786 tys. zł. To oznacza, że każdego dnia dostawał średnio po 7 632 zł  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jeszcze kilka lat temu polityków Prawa i Sprawiedliwości niezwykle mocno raziła skala nepotyzmu i kumoterstwa uprawianego w państwowych spółkach przez członków Platformy Obywatelskiej. Polityczne zawłaszczanie synekur w spółkach z udziałem Skarbu Państwa nie podobało partii Kaczyńskiego do tego stopnia, że chcieli utworzyć tzw. Centralny Rejestr Oświadczeń. Miał on informować opinię publiczną, kto z działaczy partii politycznej lub z członków ich rodzin jest zatrudniony w spółkach Skarbu Państwa, w ministerstwach, agencjach rządowych oraz jakie z tego tytułu pobiera uposażenie, premie czy nagrody.

Zmiana władzy pod koniec 2015 roku bynajmniej nie ograniczyła zjawiska nepotyzmu i kumoterstwa. Zmiana władzy spowodowała za to weryfikację podejścia PiS do kwestii obsadzania intratnych stanowisk w spółkach z udziałem Skarbu Państwa przez „swoich”. Niemal natychmiast po przejęciu steru rządów w państwowych spółkach znaleźli zatrudnienie kumple i znajomi Jarosława Kaczyńskiego lub jego koalicjantów. Co ciekawe – na intratne stanowiska eksportowani byli również czynni politycy. Wojciech Jasiński jest tego najlepszym przykładem.

Od 2001 do 2015 roku Jasiński był posłem PiS w Sejmie. Dodatkowo w latach 2006 – 2007 pełnił funkcję ministra skarbu w rządzie PiS. W październiku 2015 roku został ponownie wybrany do Sejmu, jednak już dwa miesiące później złożył mandat poselski, aby objąć posadę… prezesa zarządu PKN Orlen.

W 2016 roku z tytułu pobieranego wynagrodzenia Jasiński zarobił 1 mln 715 tys. zł. Rok 2017 okazał się być pod tym względem jeszcze lepszy. Co prawda z tytułu wynagrodzenia podstawowego Jasiński otrzymał mniej, bo 1 mln 226 tys. zł, jednak doszła jeszcze premia za rok poprzedni w wysokości 1 mln 560 tys. zł. Razem daje to 2 mln 786 tys. zł. Gdy podzielimy tę kwotę przez liczbę dni w roku, to wyjdzie nam że codziennie Jasiński zarabiał średnio po 7 632 zł. Stąd już prosty wniosek, że w siedem dni zarobił tyle, ile statystyczny Polak zarobi w cały rok!

This entry was posted in Złodzieje IIIRP. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *