Niebywała hańba dla munduru żołnierza polskiego

Podobno nie ma już cenzury…ale w TVP jest niejaki Kurski i tam takich hańbiących polski mundur wiadomości nie usłyszysz.

W piątek 24 sierpnia ulicami Kijowa przeszła defilada wojskowa z okazji z okazji 27 rocznicy niepodległości Ukrainy. W paradzie, na której nie brakowało banderowskich akcentów uczestniczyli polscy żołnierze…. Defilada przeszła pod hasłem „Marsz Nowej Armii”. Jak zaznacza Radio Maryja, minister obrony Stepan Połtorak witał żołnierzy banderowskim zawołaniem: „Sława Ukrainie, Herojam Sława”, a prezydent Poroszenko recytował nową wersję hymnu OUN i wychwalał banderowskie pozdrowienie. W paradzie wziął udział poczet sztandarowy Wojska Polskiego oraz poczet wspólnej brygady litewsko-polsko-ukraińskiej, LITPOLUKRBRIG. Pojawił się także przedstawiciel polskich władz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Marek Łapiński.

Tuż po przemarszu polskich żołnierzy orkiestra odegrała „Marsz Nowej Armii”, czyli nową wersję hymnu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Prof. Włodzimierz Osadczy uważa, że udział w paradzie, na której pojawiły się hasła używane w czasie ludobójstwa dokonywanego na Polakach na Kresach to hańba. Nasi żołnierze brali udział w paradzie, gdzie manifestowane były w całej okazałości te same hasła, z którymi ukraińscy nacjonaliści mordowali naszych rodaków na Wołyniu. To jest niebywała hańba!…
– mówił dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich – Centrum Ucrainicum KUL w rozmowie dla Radia Maryja. Historyk zaznaczył, że nawiązania do zbrodniczej organizacji były jednoznaczne. Nie jest to tylko nawiązanie do dwuznacznych symboli. To jest wprost nawiązanie do symboli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – zbrodniczej, totalitarnej, antychrześcijańskiej organizacji. OUN miała w swoim bluźnierczym dekalogu zapisane, żeby „nie powstrzymywać się przed żadną zbrodnią, jeżeli wymagało tego  będzie dobro sprawy”. Wiemy doskonale, jak to przykazanie poskutkowało na Wołyniu – podkreślił.

Prof. Osadczy zwrócił również uwagę na pominięcie tematu w mediach. Dla mediów głównego nurtu, a są to media, którymi zarządza Prawo i Sprawiedliwość, nic się nie stało. Te wydarzenia zostały przemilczane i ocenzurowane. Wracamy do czasów jak najbardziej odrażających, gdzie wszechobecna była cenzura i oszukiwanie społeczeństwa polskiego – zauważył.

Jest to zaprzeczenie słów, które wypowiedział prezydent Polski Andrzej Duda na Wołyniu 8 lipca. Prezydent jest przecież zwierzchnikiem sił zbrojnych. To on pozwolił na takie upokorzenie, bo nie sądzę, że scenariusz tych wydarzeń nie był wcześniej znany. Jeżeli nie był znany, to jest to hańba dla polskiej dyplomacji. Posiadając taką wiedzę i narażając na hańbę mundur polskiego żołnierza, prezydent zachował się w sposób zaprzeczający jego słowa. To wszystko napawa smutkiem  – dodał historyk.

Sprawę komentował także w swoim felietonie ks. Isakowicz-Zaleski, który podkreślił, że mimo wielu apeli szef MON zdecydował się wysłać na Ukrainę wojskowy poczet sztandarowy, choć „wiedział bardzo dobrze, że w czasie jej trwania poraz pierwszy zaprezentowana zostanie ‚uaktualniona’ pieśń Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz banderowskie pozdrowienie ‚Sława Ukrainie – herojom sława’”…. To samo pozdrowienie, z którym na ustach członkowie ludobójczych sotni Ukraińskiej Powstańczej Armii atakowały bezbronne wsie polskie tak na Wołyniu, jak w Małopolsce Wschodniej i na Lubelszczyźnie, mordując starców, kobiety i dzieci – zaznaczył ksiądz.

Źródło: https://www.prawdaobiektywna.pl/swiat/historyk-o-udziale-wojska-polskiego-w-paradzie-w-kijowie-5550.html © http://www.prawdaobiektywna.pl

 

This entry was posted in Antypolonizm. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *